Cieniowanie w rysunku – część I

Marzec 8th, 2019 / Podstawy Ilustracji

Cieniowanie –  niezwykle ważna sprawa dla każdego artysty – od hobbysty po profesjonalistę. Potrzebujemy go w rysunku do stworzenia wrażenia głębi poprzez:

  • budowanie światłocieni – światło to bardzo ważny aspekt w sztukach wizualnych – to ono umożliwia nam widzenie,
  • perspektywę powietrzną – to, co bliżej widza, jest wyraźniejsze, a obiekty znajdujące się w oddali, są bardziej rozmyte.

Post będzie składał się z trzech części – ogólnej, bardziej szczegółowej, przedstawiającej poszczególne techniki cieniowania grafitem i węglem, oraz części o budowaniu światłocienia w kolorze.

Zaleca się, by najpierw poznać dokładnie zasady cieniowania, budowania głębi i światłocienia w czerni i bieli, i nie pomijać tego tematu, przechodząc od razu do kolorowych prac. W projektach tworzonych technikami cyfrowymi można wręcz budować światłocień, zaczynając od czarno-białej wersji, by potem nanieść na nie kolor.

Pamiętaj też, że przed cieniowaniem powinieneś poznać fundamenty rysowania. Nawet pięknie wycieniowana twarz ze wszystkimi szczegółami nie będzie dobrym rysunkiem, jeśli źle uchwycimy proporcje i perspektywę, a do tego będzie mieć jakąś sztywną i nienaturalną minę.

Przystępując do cieniowania musimy również odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki efekt chcemy uzyskać. Inaczej będziemy cieniować rysując komiks, a inaczej hiperrealistyczny portret. Należy jednak pamiętać o pewnych zasadach ogólnych i na nich skupimy się w tym poście.

Na samym początku warto poznać ważne pojęcia związane z tym tematem:

  • kontrast – uwydatniona różnica pomiędzy światłem a mrokiem,
  • walor (value) cytując źródła: „natężenie światła względem cienia (ilość jasności i ciemności), jaka zawarta jest w tonie kolorystycznym”
  • skala szarości – żeby prawidłowo stworzyć kontrast naszej pracy, możemy używać pasków skali szarości, które wykonamy samodzielnie – jest to 9 stopniowa skala, w której 0 to biel, a 9 to czerń. Pomiędzy nimi mamy właśnie skalę szarości – od jasnych do ciemnych odcieni,
skala szarości Turdus Concept
  • gradient – przejście tonalne,
  • półtony – bardzo ważne, by rysując, nie zapomnieć o półtonach – dobry światłocień to nie tylko światło i cień, ale również tony pośrednie wspomniane powyżej.

Wybieraj odpowiednie zdjęcie referencyjne – jeśli nie zobaczymy na zdjęciu wspomnianych wyżej półtonów – bo jest ono zwyczajnie prześwietlone lub niedoświetlone – to, jeśli jesteś początkujący, ciężko będzie Ci wymyślić sobie, jak utworzyć odpowiedni gradient. Można też rysować z natury (nawet lepiej wtedy wyćwiczysz umiejętności), ale i wtedy warto zadbać o odpowiednie oświetlenie.

Kreska – jeśli celujesz w hiperrealizm, uważaj na tworzenie obrysu. Gdy używasz kreski w rysunku, powinno to wynikać z Twoich upodobań artystycznych, a nie z niechciejstwa. Jeśli rysujesz obrys, musi to być intencjonalne. Według mnie bardzo ciekawie wygląda połączenie cieniowania bardziej realistycznego z celowo pozostawionymi, bardziej surowymi fragmentami  jak np. tutaj.

Jeśli jednak chcesz rysować hiperrelistycznie, unikaj obrysu – w świecie rzeczywistym on po prostu nie występuje. Obiekty mają swoją granicę, ale nie będzie nią pojedyncza kreska, a raczej zetknięcie dwóch plam barwnych.

Tworząc, zwracaj uwagę na to, jak zachowuje się światło na obiektach. Dla przykładu spójrzmy na tę kulę:

cieniowanie/źródło światła Turdus Concept
  1. blik – refleks świetlny (zmienia pozycje względem patrzącego; jeśli się przesuniesz, blik też przesunie się w inne miejsce),
  2. światło (nie zmienia pozycji na przedmiocie, jeśli źródło światła go nie zmienia) ,
  3. półtony,
  4. terminator – granica miedzy światłem a cieniem (nie znalazłam polskiego tłumaczenia tego terminu z j.angielskiego,
  5. cień główny (granica między oświetloną i nieoświetloną częścią przedmiotu),
  6. światło odbite (jeśli przedmiot leży na czarnym tle, nie będzie go widać)
  7. oświetlona krawędź – (eng. rim light),
  8. cień cienia (najciemniejszy punkt)
  9. cień rzucony

Kolejna ważna rzecz – rozcieranie. Robimy to ostrożnie i unikamy rozcierania palcami – najczęściej daje to bardzo niechlujny efekt. Uważamy z intensywnością tego zabiegu, ponieważ możemy uzyskać wrażenie nieostrego, rozmytego obrazu.

Zastanówcie się, czy podobają Wam się nieostre zdjęcia – o ile efekt nie dotyczy jedynie tła, nie jest to pożądane.Podobnie jest z rysunkiem – musi mieć odpowiedni kontrast i ostrość, by się podobał. Niektórzy są na tyle ortodoksyjni, że nie uznają rozcierania w cieniowaniu w ogóle. Ja jednak nie jestem aż tak radykalna.

Rozcierać możemy w kontrolowany sposób:

  • wiszerem – narzędziem do rozcierania (jest to zazwyczaj bardzo ciasno skręcony kawałek papieru i można go właściwie wykonać samodzielnie. Nie wiem jednak, czy gra jest warta świeczki, ponieważ jeden wiszer kosztuje ok złotówki i jest fabrycznie naprawdę mocno zwinięty)
  • wacikiem kosmetycznym – ja używam właśnie patyczków do uszu do szczegółów lub wacików do większych powierzchni,
  • kawałkiem szmatki – na dużych powierzchniach może sprawdzić się kawałek bawełnianej tkaniny.

Ostatnia zasada, o której należy pamiętać i jest ona w sumie najbardziej uniwersalna: Bądź cierpliwy. Jeśli nie tworzysz szybkiego szkicu tylko po to, by poznać podstawy, przyłóż się do tego, co robisz. Miej świadomość, że dokładne cieniowanie jest czasochłonne.

Sugeruję, aby podzielić sobie pracę nad danym rysunkiem na kilka etapów rozłożonych w czasie. Jeśli chcesz realistycznie oddać np. sierść zwierzęcia, będzie się ona składała z miliona małych kreseczek. Bądź na to przygotowany i nie przyspieszaj pewnych rzeczy, bo obrazek wyjdzie niestaranny. Można również celowo pomijać szczegóły stawiając na inny styl, ale warto i tak pamiętać o wszystkich zasadach wspomnianych powyżej. Walor i kontrast są jednymi z najbardziej podstawowych zagadnień i często stanowią różnicę między pracą dobrą, a przeciętną.

Mam nadzieję, że ten post pomógł Ci rozwiać wątpliwości związane z tym dość trudnym tematem i że wrócisz na bloga w przyszłym tygodniu, po dalszą część wiedzy.