Gwasze – pierwsze kroki

Grudzień 5th, 2018 / Podstawy Ilustracji

W dzisiejszym poście kontynuujemy temat farb wodnych. Po akwarelach i tuszu przyszedł czas na gwasze. Farby dość podobne w składzie do akwareli, jednakże nieco się odeń różniące. Warto poznać te różnice, nim wybierzemy media do realizacji konkretnych projektów. Zabieramy się więc za temat.

zanim zaczniesz…

Na samym początku szczypta historii, aby wyjaśnić, czym właściwie jest gwasz. Jest to jedna z najstarszych technik malarskich, mająca swoje początki w średniowieczu, jednakże zyskująca na popularności dopiero na przełomie XVII i XVIII wieku. Obecnie gwasze najczęściej kojarzone są z farbami popularnie zwanymi plakatówkami. Jest to określenie błędne, ponieważ plakatówki pozbawione są kryjącej bieli i kredy. Samo słowo “gwasz” pochodzi z języka włoskiego i oznacza po prostu rosę lub wilgoć (guazzo). Z początku gwasze wykorzystywano jako podmalunki w malarstwie olejnym. W średniowieczu za ich pomocą zdobiono manuskrypty, jednak same farby nie miały wtedy jeszcze nazwy używanej dzisiaj.

gwasze w tubach Turdus Concept

Swoim składem bardziej bliskie są temperom czy akwarelom – jest to zawiesina pigmentu w wodzie z dodatkiem gumy arabskiej jako zagęstnikiem (spoiwem). Jednak elementem, który odróżnia gwasz od np. akwareli jest kreda lub biel (cynkowa albo ołowiana), sprawiająca, że farba ta ma znacznie większe krycie.

co robić, a czego lepiej nie

Malując tymi farbami musimy pamiętać o tym, że są one wodorozcieńczalne również po wyschnięciu. Warto skończoną pracę pokryć werniksem, aby uniknąć niechcianych rozmyć, o które stosunkowo łatwo. Kiedy wysychają, gwasze tworzą jaśniejszą powłokę i stają się matowe, co również trzeba uwzględnić przy malowaniu. Farby nie nakładamy wprost z tuby, ponieważ schnący gwasz staje się kruchy czy łuszczący. Znacznie krótszy jest również czas wysychania, dlatego jeśli zamierzamy dłużej pracować nad danym elementem obrazu, lepiej podłoże zawczasu pokryć wodą – zupełnie jak w przypadku malowania akwarelami.

Gwasz nadaje się również do nauki malowania, głównie ze względu na swoją niską cenę oraz możliwość przemalowywania. Należy jednak pamiętać, aby nie robić tego wielokrotnie, ponieważ gotowa praca może zacząć pękać i się kruszyć. Gwasze nie są tak wymagające jak akwarele. Łatwiej się je nakłada – mają gęstą, lepką konsystencję, dlatego też nie jest konieczne posiadanie bardzo dobrych pędzli czy odpowiedniego, specjalistycznego papieru. Malować możemy na wielu powierzchniach: papierze, kartonie, tekturze, pergaminie czy płótnie. Da się je rozprowadzać również za pomocą aerografu. Dodatkową zaletą przy stosowaniu gwaszy jest łatwość łączenia technik; np. z akwarelami, pastelami, akrylami.

pędzle Turdus Concept

Gwasze wykorzystywano kiedyś do wykonywania ilustracji do książek, plakatów, robienia odręcznych projektów modowych, jednakże dziś ich miejsce zajęła głównie ilustracja komputerowa. Zachęcam Was do spróbowania swoich sił w tej technice malarskiej. A może macie już jakieś doświadczenie z tymi farbami i zechcecie się nim podzielić? W każdym wypadku zachęcam do wpisywania uwag czy pytań w komentarzu pod postem. Do następnego tygodnia!