Inkscape – darmowa alternatywa Adobe Illustratora

Kwiecień 11th, 2018 / Grafika budżetowa

Jeśli zajmujesz się tworzeniem grafiki cyfrowej lub ilustracji, na pewno nie raz korzystałeś z Adobe Illustratora lub, jeśli zaczynasz dopiero swoją przygodę, przynajmniej o nim słyszałeś. Pomimo niezwykle rozbudowanych funkcji, stałego zaplecza aktualizacji i oferowanych możliwości, kosztuje niemało bo około 60 euro miesięcznie. W dzisiejszym wpisie pokażę Ci, że nie musisz obrabować banku czy kupować drogiego oprogramowania aby zacząć tworzyć, ponieważ istnieje bardzo przyzwoita i, co ważniejsze, bezpłatna alternatywa.

Mowa o Inkscape od GNU. Produkt Adobe jest niesamowity, ale nie każdy zdecyduje się na płacenie abonamentu przynajmniej przez rok. Szczególnie może to być nieco przytłaczające dla osób początkujących, które nie są pewne, jaką ścieżką podążą, za pomocą jakich mediów będzie im się tworzyć najlepiej. A kiedy zaczynasz przygodę z grafiką, jedną z najważniejszych rzeczy jest praktyka i kreatywność każdego dnia. Posiadanie darmowego, dość prostego programu może pomóc Ci poczuć się z tym bardziej pewnie.

Kiedy po raz pierwszy zaczęłam tworzyć ilustracje wektorowe, korzystałam z programu Adobe Illustrator, ponieważ komputer firmowy był w niego wyposażony. Dwa lata później założyłam własną firmę i do tego celu chciałam skorzystać z tańszej alternatywy. Miałam jednak tak wiele grafik wyprodukowanych w programie Adobe, że nie byłam w stanie od razu przejść do innego. Powód był prosty: gdy otworzysz plik Illustratora w innym miejscu, nie zachowa się on identycznie, jak podczas tworzenia. To tak, jakby jeden program nie zawsze rozumiał, co zostało zrobione w innym. Kupiłam więc subskrypcję całego Creative Cloud’a – opłacało się to znacznie bardziej, niż zakup nawet kilku programów wybiórczo, np. Illustratora i Photoshopa.

Koniec subskrypcji Creative Cloud i co dalej?

Niedawno, kiedy moje członkostwo miało się skończyć, pomyślałam, co jeśli spróbuję darmowej alternatywy? Widziałam efekty pracy innych grafików w takich programach i były one naprawdę niesamowite, więc o jakość moich projektów byłam spokojna. Jedyne co musiałam zrobić, to sfinalizować prace wcześniej rozpoczęte w Illustratorze.

Moim zdaniem łatwo jest nauczyć się korzystania z Inkscape, który jest intuicyjny i bardzo przyjazny użytkownikowi, a co najważniejsze, jego działanie jest porównywalne do tego z Adobe Illustratora. Oczywiście niektóre skróty klawiszowe są różne i konieczne jest przyzwyczajenie się do nich, jednak mogę powiedzieć, że warto to zrobić. Inkscape posiada odpowiedniki najczęściej używanych w Illustratorze opcji, więc korzystanie z oby programów nie różni się tak bardzo od siebie. Nowy użytkownik odnajdzie się tu szybko, a z kolei przejście od Illustratora do Inkscape’a też nie powinno być uciążliwe. Jeżeli korzystasz z narzędzia 3D W Illustratorze, to tu go nie znajdziesz, ale obiekty trójwymiarowe da się stworzyć również bez niego.

wektorowa grafika ośmiornicy

Myślę, że to dużo lepsze rozwiązanie, szczególnie kiedy jesteś początkującym artystą, że można usiąść i ćwiczyć od razu, zamiast oszczędzać pieniądze na bardziej wyszukane narzędzie. Narzędzie, które wykonuje większość rzeczy w niemal identyczny sposób. Oczywiście Adobe ma świetny marketing, który sprawia, że śnisz o tym, jak będziesz pracować w jednym z ich programów. Niestety ich produkty są na tyle drogie, że często pozostaje to jedynie w sferze marzeń przez długi czas. Ja na przykład, już jako nastolatka, chciałam zajmować się grafiką, ale z powodów niskiego budżetu nie mogłam ćwiczyć na swoim komputerze. Gdybym wtedy dowiedziała się o Inkscape, na pewno osiągnęłabym lepsze rezultaty dużo wcześniej.

Inkscape: darmowa alternatywa Illustratora – czy warto?

Inkscape to naprawdę przyzwoity produkt, który wygląda może odrobinę mniej elegancko niż płatny program, ale nadrabia to użytecznością. Jeśli zależy Ci na poprawie wyglądu interfejsu jest na to kilka sposobów. Dla mnie jednak nie było to nigdy kwestią jakoś wybitnie ważną, dlatego nie będę się na opisie tego procesu skupiać. Co bardziej istotne, Inkscape również ma możliwość pracy na warstwach, jednak opanowanie tego narzędzia może zająć chwilę. Tak samo jak przyzwyczajenie się do działania krzywych beziera, które przecież są podstawą w tworzeniu grafiki wektorowej.

wektor trzmiela, wersje kolorystyczne

Podsumowując, jeśli zastanawiasz się, jaki program powinieneś wybrać, zdecydowanie wypróbuj Inkscape. Będzie to świetny software na początek, a jeśli jesteś już bardziej doświadczonym grafikiem, pozwoli Ci zaoszczędzić parę dodatkowych złotówek, które możesz wydać na inne narzędzie lub medium (dokładnie to ja sama zrobiłam). Jedyne, czego żałuję, to że nie dowiedziałam się o Inkscape wcześniej.