Wyzwanie 365 dni rysowania – podsumowanie pierwszego miesiąca

Lipiec 25th, 2018 / Podstawy grafiki, Podstawy Ilustracji
Czym jest wyzwanie #365? O co w tym wszystkim chodzi?

Takie roczne wyzwanie można podjąć właściwie w każdej dziedzinie. Ma ono na celu zbudowanie trwałego nawyku oraz rozwój ćwiczonej umiejętności. Ja podjęłam się codziennego rysowania. W momencie kiedy piszę ten post, minął już pierwszy miesiąc, odkąd rozpoczęłam wyzwanie.

Jakich korzyści można się spodziewać?

Po jakimś czasie (pierwsze efekty są widoczne po około 22 dniach) nasze rysowanie zaczyna być bardziej swobodne i automatyczne, stajemy się bardziej kreatywni. Oczywiście zdarzają się też trudniejsze dni, ale nie są one tak częste.

Lepiej poznajemy używane dotychczas materiały i odkrywamy nowe formy ekspresji. Odkrywamy nasz własny styl rysowania (nie należy się jednak na tym przesadnie skupiać, lepiej jeśli wychodzi to samo z czasem).

wyzwanie 365 dni rysowania Turdus Concept

Takie wyzwanie jest szczególnie korzystne dla osób, które mają także inne zobowiązania jak praca na etacie, zajmowanie się dzieckiem, szkoła. Czas jest wtedy mocno ograniczony i trzeba naprawdę się postarać, by zbudować trwały nawyk, którego nie pochłoną inne obowiązki.

Żeby nie ponieść porażki, trzeba się jak najlepiej do wyzwania przygotować. W jaki sposób?

    • ogłosić publicznie, że zabieramy się za wyzwanie
    • poprosić zaufaną osobę, aby nas trochę przypilnowała, przypomniała w razie potrzeby o wyzwaniu. Na samym początku może nam w jakichś ciężkich okolicznościach wylecieć z głowy, że mamy usiąść do rysowania. Można też ustawić sobie alarm w telefonie.
    • Przygotować sobie stanowisko pracy i rysować najczęściej o jednej porze dnia. Łatwiej jest usiąść i po prostu zacząć rysować, jeśli wszystko masz pod ręką.
    • Powiązać nowy nawyk z już istniejącym – lepiej się przyjmie. Jeśli, na przykład, codziennie jesz obiad o jednej porze, załóż sobie, że rysujesz po obiedzie.
    • Przygotować się odpowiednio na problem “nie wiem co rysować”. Zbuduj swój własny bank inspiracji, o którym pisałam tutaj . Unikniesz w ten sposób siedzenia godzinami nad pusta kartką.
  • Nie wymagać od siebie zbyt wiele na początku. Masz ciężki dzień – narysuj cokolwiek. Przerysuj swój poprzedni rysunek lub narysuj obrazek inspirowany cudzą pracą (jeśli upubliczniasz taką ilustrację, napisz o tym i podaj autora). Poćwicz w dany dzień podstawy i rozgrzej rękę. Jeśli poświęcisz chociaż 10 minut na rysowanie, to już jesteś o jeden mały krok do przodu. W ten sposób nie będziesz panikować. Nasz mózg niestety reaguje na każdą zmianę stresem. Im bardziej nam zależy, tym ta reakcja jest gorsza. Dlatego lepiej zaczynać od małych rzeczy i, w miarę oswajania się z tematem, przechodzić do większych i bardziej skomplikowanych.

wyzwanie 365 dni rysowania 2 Turdus Concept

Praktyka i nauka jednocześnie

W rysunki o swobodnej tematyce warto wplatać też świadomą naukę. Co jakiś czas poćwiczyć rysowanie podstaw. Perspektywa, anatomia, itd. – pomocny będzie tekst o podstawach wiedzy ilustratora. Wtedy takie codzienne szkicowanie przyniesie największe korzyści, ponieważ rozwijamy również nasz warsztat.

Wyzwanie 365 jest moim którymś z kolei wyzwaniem (wcześniej podejmowałam się takich 30 dniowych) i jak na razie idzie mi najlepiej. Nie jestem przemęczona, nie pominęłam żadnego dnia. Mam nadzieję, że dalej będzie tak samo. Zastosowałam wszystkie z rad, których udzieliłam powyżej oraz lepiej zarządzam swoim czasem. Jeśli jesteście ciekawi jak, zerknijcie tutaj. 

Zachęcam Was do podejmowania wyzwań artystycznych – dają wspaniałe rezultaty. Dajcie znać w komentarzu, czy temat jest Wam znany, czy może dopiero będziecie zaczynali swoje pierwsze wyzwanie.